Cymbały na których grał Andrzej Zajko

Otrzymałem zdjęcia cymbałów, na których grał mój brat cioteczny, Andrzej Zajko. W późniejszych latach na tym samym instrumencie grał również Arkadiusz Krawiel. Budowniczym tych cymbałów był Jan Hołubowski z Braniewa. Obecnie instrument ten znajduje się w zbiorach Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie.

Specyfikacja techniczna i kontekst rodzinny

Pod względem budowy instrument ten posiada następującą specyfikę:

  • Liczba pasm: Cymbały konstrukcji Hołubowskiego wyposażone są w 16 pasm strun, po 5 strun w każdym paśmie.

  • Porównanie z cymbałami Józefa Krupskiego: Instrument ten ma o jedno pasmo mniej niż oryginalne cymbały dziadka Andrzeja Zajko – Józefa Krupskiego. Liczba strun w paśmie pozostaje taka sama.

Z historią tego egzemplarza wiąże się ciekawy epizod z roku 1990. W tym właśnie czasie Józef Krupski zdecydował się na przebudowę swoich własnych cymbałów, dążąc do zmniejszenia ich masy. Choć nie wiadomo, jak brzmiały one po tej przeróbce (być może gorzej), to właśnie od 1990 roku na materiałach dokumentalnych możemy zobaczyć Józefa Krupskiego grającego na tych samych cymbałach, co Andrzej Zajko.

Krótka sylwetka budowniczego

Jan Hołubowski (1908–1992) był wybitnym cymbalistą wileńskim, urodzonym w Piłokańcach. Po II wojnie światowej osiedlił się w Braniewie, gdzie kontynuował działalność artystyczną, zdobywając liczne nagrody na festiwalach i rejestrując swoje nagrania w instytucjach kulturalnych. Zajmował się także budową cymbałów wileńskich (współpracując ze stolarzem z Elbląga), które trafiały do muzeów i rąk innych muzyków. W 1989 roku za swój dorobek otrzymał Nagrodę im. Oskara Kolberga.

Tło historyczne: Tradycje wileńskie na Warmii i Mazurach

Losy tego instrumentu wpisują się w szerszy kontekst migracji ludności po II wojnie światowej. W 1945 roku, w wyniku zmian granic w Europie Środkowo-Wschodniej, nastąpiła masowa wymiana ludności. Polacy z Wileńszczyzny, zmuszeni do repatriacji, często pozostawiali rodzinne strony. Tych, którzy zdecydowali się tam pozostać, dotknęły represje, ograniczenia w edukacji oraz intensywna sowietyzacja.

Wielu przesiedleńców, w tym także cymbaliści, osiedliło się na ziemiach północnej i północno-zachodniej Polski – zwłaszcza na Warmii, Mazurach oraz w Szczecińskiem. Część z nich kontynuowała grę na nowym terenie, inni z różnych powodów zaprzestali muzykowania. Instrumenty przez lata często leżały zapomniane, by powrócić do praktyki wykonawczej w latach 70. i 80. XX wieku. Wtedy to tradycje kresowe zaczęły być promowane w lokalnych rozgłośniach radiowych, przede wszystkim przez Rozgłośnię Olsztyńską.

Od lat 70. XX wieku muzyka cymbalistów z Wileńszczyzny zdobywała szersze uznanie na ogólnopolskich festiwalach kultury ludowej. Szczególną rolę w integracji środowiska i prezentacji tego repertuaru odegrały „Zajazdy Cymbalistów”, organizowane w Lidzbarku Warmińskim w latach 1978–1984. W wydarzeniach tych uczestniczyli znani muzycy, pielęgnując tradycje kresowe w nowych miejscach osiedlenia. Do tego grona należał również Jan Hołubowski.

Fot. Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie

Cymbały te w 1998 r. znalazły się na okładce płyty „Muzyka nasłuchana” zespołu Berklejdy

W 2017 r. miałem okazję zobaczyć te cymbały na własne oczy

Cymbalista Andrzej Zajko na próbie zespołu Berklejdy w Węgorzewskim Domu Kultury
Udostępnij

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowości z cymbaly.com.pl

Zapisz się, by otrzymywać wieści ze świata cymbałów.

Please wait...

Dziękujemy za zapisanie się.

Przewijanie do góry