„Jezus malusieńki” na cymbałach – moja pierwsza świąteczna aranżacja

Wprowadzając się w atmosferę zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, postanowiłem nagrać popularną pastorałkę „Jezus malusieńki” w wersji instrumentalnej. To moja pierwsza aranżacja utworu o charakterze bożonarodzeniowym przygotowana specjalnie na cymbały. Praca nad tym utworem przyniosła mi dużą satysfakcję i niewykluczone, że w przyszłości zdecyduję się na zarejestrowanie kolejnych polskich kolęd.

Z historii utworu: Kujawiak z klasztornych murów

„Jezus malusieńki” to jedna z najpiękniejszych i najbardziej poruszających polskich pastorałek, której korzenie sięgają XVIII wieku. Analiza muzyczna wskazuje, że jej melodia posiada wyraźne cechy oraz charakterystyczny rytm kujawiaka. Z tego powodu powszechnie przyjmuje się, że utwór ten narodził się na Kujawach.

Co ciekawe, pastorałka ta – ze względu na swoją nostalgiczną linię melodyczną oraz głęboki, pełen czułości tekst – cieszyła się dawniej ogromną popularnością w zakonach żeńskich (podobnie jak inna znana kolęda, „Gdy śliczna Panna”). To właśnie dbałość sióstr zakonnych o przepisywanie i wykonywanie tego utworu pozwoliła mu przetrwać w tradycji ustnej oraz śpiewnikach do czasów współczesnych. Dziś „Jezus malusieńki” stanowi niezmienny element szkolnych i parafialnych jasełek, a także stały punkt wspólnego, rodzinnego kolędowania w naszych domach.

Wyjątkowe pałeczki i miękkość brzmienia

Do wykonania tego nagrania użyłem pałeczek o szczególnej historii. Należały one niegdyś do Andrzeja Zajko. Nie były to wprawdzie pałeczki, którymi posługiwał się w codziennej praktyce wykonawczej – najprawdopodobniej sam otrzymał je od kogoś w prezencie. Po latach, dzięki życzliwości rodziców Andrzeja, te wyjątkowe pałeczki trafiły w moje ręce.

Zostały wykonane z miękkiego drewna, przez co są niezwykle lekkie. Stanowi to wyraźny kontrast wobec standardowych pałeczek, które zazwyczaj wytwarza się z drewna twardego, na przykład bukowego. Ta nietypowa lekkość materiału ma bezpośrednie przełożenie na akustykę instrumentu – uderzenie w struny staje się delikatniejsze, a wydobywany dźwięk zyskuje wyjątkową miękkość i intymny charakter. Uznałem, że taka charakterystyka brzmieniowa idealnie koresponduje z cichym, kołysankowym nastrojem tej konkretnej pastorałki.

Zapraszam do wysłuchania nagrania:

Udostępnij

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowości z cymbaly.com.pl

Zapisz się, by otrzymywać wieści ze świata cymbałów.

Please wait...

Dziękujemy za zapisanie się.

Przewijanie do góry