Nagrania Józefa Krupskiego i Andrzeja Zajko z Radiowego Centrum Kultury Ludowej

Dzięki bezcennej pomocy pani Marii Baliszewskiej, wybitnej dziennikarki i wieloletniej kierowniczki Radiowego Centrum Kultury Ludowej (RCKL) w Warszawie, udało mi się pozyskać unikalne nagrania mojego dziadka – Józefa Krupskiego – oraz mojego brata ciotecznego – Andrzeja Zajko. Te archiwalne taśmy stanowią nie tylko poruszającą rodzinną pamiątkę, ale przede wszystkim unikalny dokument ciągłości wileńskiej tradycji muzycznej.

Wszystkie zarejestrowane utwory pochodzą z czerwca 1988 roku. Nagrań dokonano w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą podczas XXII Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych, gdzie obaj muzycy zaprezentowali swój mistrzowski repertuar:

  • Józef Krupski: Polka furmańska, oberek, polka „Kochał tata”, Walczyk niebieski, marsz.

  • Andrzej Zajko: Marsz wileński, polka „I ty taki i ja taki”, Walczyk niebieski, walczyk.

Józef Krupski: Od wileńskich wesel do kętrzyńskiej pracowni

Józef Krupski (mój dziadek) był wybitnym cymbalistą, którego styl ukształtował się bezpośrednio na Wileńszczyźnie. Talent do muzyki przejawiał od najmłodszych lat. Trudnej sztuki gry na cymbałach wileńskich uczył się w Żaściunach pod Wilnem u swojego wuja, Stanisława Marcinkiewicza. Już jako 12-letni chłopiec zaczął grywać na wiejskich zabawkach i weselach. W 1935 roku stworzył zgrany duet z harmonistą Teofilem – grając wyłącznie ze słuchu, wspólnie obsłużyli około 50 wesel w okolicach Wilna.

Po dramatycznych przejściach wojennych – udziale w kampanii wrześniowej 1939 roku, ślubie z Janiną Sokołowską w 1940 roku oraz wywózce na roboty przymusowe do fabryki Opla w Niemczech – losy rzuciły go na Ziemie Odzyskane. Po krótkim pobycie w Elblągu na stałe osiedlił się w Kętrzynie, gdzie przez dekady pracował w Zakładach Odzieżowych „Warmia”.

Przez wiele powojennych lat Józef Krupski nie grał, ponieważ jego pierwszy instrument po wujku pozostał w Wilnie. Dopiero po przejściu na emeryturę w 1982 roku postanowił własnoręcznie odbudować utracony świat muzyki. Nowe cymbały stworzył z materiałów o niezwykłej wartości sentymentalnej i lokalnej: drewno pozyskał ze starej, przedwojennej skrzyni po babci, a kołki do naciągania strun wykonano dla niego w kętrzyńskiej cukrowni.

Konstrukcja instrumentu i rekonstrukcja tradycji

Nowe cymbały Józefa Krupskiego zostały zbudowane na wzór przedwojennego pierwowzoru z Wileńszczyzny. Posiadały 17 pasm strun, z czego na każde pasmo przypadało po 5 strun (co dawało łącznie 85 strun). W 1990 roku dziadek zmodyfikował konstrukcję, zmniejszając gabaryty i wagę cymbałów, by ułatwić ich transport. Niestety, po jego śmierci ten unikalny instrument zaginął. Dokładny zapis tych pierwszych cymbałów zachował się jednak dla potomnych w podręczniku Edwarda Mojsaka „Szkoła gry na cymbałach”.

Andrzej Zajko: Genialne dziecko

Niezwykły dar Józefa Krupskiego odrodził się w jego wnuku, a moim bracie ciotecznym – Andrzeju Zajko. Andrzej zaczął naukę gry na cymbałach pod okiem dziadka w wieku zaledwie 5 lat. Posiadał wybitne predyspozycje. Później został absolwentem klasy fortepianu Państwowej Szkoły Muzycznej w Giżycku (1993) i dysponował doskonałym przygotowaniem ogólnomuzycznym.

W czerwcu 1988 roku, mając niespełna 10 lat, Andrzej wystąpił wraz z dziadkiem na festiwalu w Kazimierzu Dolnym, zdobywając prestiżową I nagrodę w konkursie „Duży-Mały” (to właśnie z tego okresu pochodzą odnalezione w RCKL nagrania). Andrzej wyrósł na czołowego cymbalistę młodego pokolenia. Jako instruktor w Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie uczył innych, regularnie koncertował w Polsce, na Litwie, Białorusi i w Wielkiej Brytanii, a na XXX Festiwalu w Kazimierzu (1996) wywalczył II nagrodę w niezwykle trudnej kategorii dorosłych seniorów-instrumentalistów, nie mając skończonych 18 lat.

W 1997 roku wszedł w skład folkowej formacji „Berklejdy”, wnosząc tradycyjne brzmienie cymbałów do nowoczesnych aranżacji. W maju 1998 roku grupa nagrała znakomitą płytę „Muzyka nasłuchana”. Niestety, dynamicznie rozwijającą się karierę i życie młodego wirtuoza przerwał tragiczny wypadek – Andrzej Zajko zginął w 1998 roku w Giżycku.

Radiowe Centrum Kultury Ludowej jako strażnik pamięci

Odnalezione nagrania nie przetrwałyby, gdyby nie systematyczna praca instytucji powołanych do dokumentowania folkloru. Radiowe Centrum Kultury Ludowej to wyspecjalizowana komórka Polskiego Radia, działająca od 1994 roku. Została stworzona w celu ochrony, rejestracji i upowszechniania tradycyjnej kultury muzycznej, zarówno polskiej, jak i światowej.

Dziennikarze i etnomuzykolodzy związani z RCKL (w tym m.in. Maria Baliszewska) od lat realizują misję ratowania od zapomnienia muzyki wiejskich mistrzów. Centrum realizuje ją m.in. poprzez:

  • Antenowe audycje cykliczne, takie jak „Źródła – magazyn kultury ludowej” oraz „Kiermasz pod kogutkiem”.

  • Flagową serię wydawniczą (płytową) „Muzyka Źródeł”.

  • Organizację corocznego Festiwalu Folkowego Polskiego Radia „Nowa Tradycja”.

  • Wyprawy etnograficzne dokumentujące polskie ślady kulturowe m.in. na Litwie, Bukowinie, w Kazachstanie czy Ameryce Południowej.

Archiwalne taśmy z 1988 roku, na których uwieczniono wspólną grę Józefa Krupskiego i małego Andrzeja Zajko, pozostają trwałym elementem tego narodowego zasobu fonograficznego. Podobne unikalne rejestracje naszych rodzinnych tradycji spoczywają również w zbiorach Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk (IS PAN) w Warszawie.

Cymbaliści Andrzej Zajko i Józef Krupski
fot. Tomasz Chludziński, 1988 r.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowości z cymbaly.com.pl

Zapisz się, by otrzymywać wieści ze świata cymbałów.

Please wait...

Dziękujemy za zapisanie się.

Przewijanie do góry