Jarmark Folkloru w Węgorzewie to dla mnie stały punkt w kalendarzu, ale ta edycja była pod jednym względem zupełnie inna. Na węgorzewskim przeglądzie pojawiłem się już po raz ósmy, jednak tym razem nie z instrumentem w rękach, a wyłącznie w roli publiczności. Muszę przyznać, że obserwowanie występów z drugiej strony sceny, bez festiwalowej tremy i logistycznego pośpiechu, dało mi sporo czystej przyjemności z samego słuchania i oglądania.
Jako zadeklarowany pasjonat cymbałów, podczas przesłuchań najmocniej trzymałem kciuki za cymbalistów. Moja radość była ogromna, gdy okazało się, że jury przyznało im oficjalne nominacje do Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Serdecznie gratuluję „kolegom po fachu” – to w pełni zasłużony sukces i świetna wiadomość dla kontynuacji tradycji cymbałowych w naszym regionie.
Kameralna edycja w cieniu obostrzeń
Tegoroczny, 44. Międzynarodowy Jarmark Folkloru odbył się w dniach 7–8 sierpnia 2021 roku. Z powodów sanitarnych i organizacyjnych związanych z pandemią, wydarzenie przeniesiono na zamknięty teren Parku Etnograficznego nad Węgorapą.
Zmieniła się też nieco skala samego kiermaszu rękodzieła. Jak wspomniała dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie, Magdalena Górniak, na terenie muzeum zameldowało się około 110 wystawców. Choć to liczba skromniejsza niż w ubiegłych latach, na brak różnorodności nie można było narzekać. Do Węgorzewa zjechali rzemieślnicy i rękodzielnicy nie tylko z różnych zakątków Polski, ale również z Litwy i Czech, oferując unikalne, regionalne wyroby. Wydarzenie tradycyjnie już wsparł samorząd województwa, a honorowy patronat objął marszałek Gustaw Marek Brzezin.
Przegląd konkursowy: Skrzypce, harmonie i cymbały wileńskie
Głównym punktem sobotniego programu był punktowany przegląd solistów i zespołów z województwa warmińsko-mazurskiego. Celem tych prezentacji jest dokumentowanie i pokazywanie tradycji muzycznych grup etnicznych i narodowościowych, które osiedliły się na tych terenach po II wojnie światowej.
-
Intensywny maraton muzyczny: Do późnego wieczoru na scenie zaprezentowało się łącznie 48 wykonawców.
-
Tradycyjne instrumentarium: Wśród instrumentalistów dominowały instrumenty kluczowe dla regionu: skrzypce, harmonie oraz – co dla mnie najważniejsze – cymbały wileńskie.
-
Stawka konkursu: Najlepsi wykonawcy zyskali przepustkę i oficjalną rekomendację do reprezentowania regionu w Kazimierzu nad Wisłą w 2022 roku.
Oprócz muzyki, na stoiskach edukacyjnych można było podejrzeć pokazy rzemiosł tradycyjnych, wziąć udział w warsztatach rękodzielniczych czy plastycznych, a wystawcy rywalizowali między sobą w konkursie na najlepiej przygotowane stoisko.
Podkarpacki akcent na zakończenie dnia
Zwieńczeniem całego intensywnego dnia pełnego muzycznych wrażeń był wieczorny występ gości spoza naszego województwa. Około godziny 20:00 na scenie plenerowej rozpoczęło się widowisko obrzędowe zatytułowane „Wesele sonińskie”. Spektakl zaprezentował zespół Sonina, który przyjechał do Węgorzewa z Podkarpacia, pokazując tamtejsze tradycyjne pieśni, tańce oraz dawne zwyczaje weselne.
Wyjazd do Węgorzewa w roli widza uważam za niezwykle udany. Dobrze było spotkać starych znajomych, spokojnie porozmawiać i po prostu posłuchać dobrej muzyki tradycyjnej w otoczeniu mazurskiej przyrody. Raz jeszcze brawa dla nominowanych cymbalistów!
![]() |
| Piotr Karpuk z uczniami. Fot. Piotr Krupski. |

