Czterdziesty, jubileuszowy Jarmark Folkloru w Węgorzewie był dla mnie okazją do czwartego z kolei występu na tej imprezie. W sobotę wziąłem udział w przesłuchaniach konkursowych, wykonując trzy melodie wileńskie z repertuaru dziadka Józefa Krupskiego. W niedzielę zaprezentowałem natomiast gościnny, dwudziestominutowy program.
Jury przyznało mi w tym roku wyróżnienie, za które serdecznie dziękuję.
Wystawa w muzeum i niespodziewany prezent
Czas między występami spędzałem w budynku Muzeum Kultury Ludowej. Trwała tam akurat wystawa poświęcona mojemu dziadkowi, co sprzyjało rozmowom ze zwiedzającymi, pytającymi o historię instrumentu i rodzinne muzykowanie.
W trakcie tych przygotowań doszło do bardzo miłego spotkania. Władysław Downarowicz – rzeźbiarz, malarz i harmonista – wręczył mi wykonaną przez siebie rzeźbę. Przedstawia ona wiejską kapelę, w składzie której znajduje się cymbalista. To dla mnie piękna i cenna pamiątka.
Wzorowa organizacja i powroty do Węgorzewa
Jubileuszowa edycja pokazała profesjonalizm pracowników węgorzewskiego muzeum. Całe wydarzenie – od logistyki przesłuchań po oprawę kiermaszu – zostało przygotowane sprawnie i z dbałością o wykonawców.
![]() |
| Sobota, 5.08.2017 – przegląd konkursowy |
![]() |
| Niedziela, 6.08.2017 – gościnny występ |
![]() |
| Kapela wyrzeźbiona przez Władysława Downarowicza |




