Dziś o godzinie 19:10 na antenie Radia Olsztyn została wyemitowana audycja z cyklu „Małe ojczyzny” z moim udziałem. Materiał przygotowała redaktor Anna Minkiewicz-Zaremba, realizując nagrania w Elblągu oraz Węgorzewie. Audycja poświęcona była kontynuacji rodzinnej tradycji gry na cymbałach wileńskich, historii instrumentu mojego dziadka Józefa Krupskiego oraz pamięci o jego dorobku.
Powrót do tradycji i praca z archiwaliami
Decyzja o opanowaniu gry na cymbałach zapadła po blisko 20 latach od śmierci dziadka. Impulsem do podjęcia nauki stało się zainteresowanie genealogią rodziny oraz wizyta u krewnych na Wileńszczyźnie.
Ze względu na brak możliwości bezpośredniej nauki pod kierunkiem dziadka, materiałem źródłowym były zachowane nagrania magnetofonowe oraz archiwalne nagrania wideo. Nauka wymagała wyłapywania poszczególnych fraz ze słuchu – w przypadku szybkich polek konieczne było wielokrotne zwalnianie prędkości nagrań na komputerze, natomiast materiały wideo pozwalały prześledzić układ rąk i technikę uderzania pałeczkami.
Rekonstrukcja instrumentu: od zdjęć do precyzji lutniczej
Józef Krupski po przejściu na emeryturę w 1978 roku rozpoczął zbieranie materiałów i wiedzy na temat budowy instrumentu, a w 1982 roku własnoręcznie wykonał swoje cymbały.
Chcąc uzyskać instrument o zbliżonych parametrach, zamówiłem egzemplarz u lutnika Artura Jachimowicza z Kożuchowa. Budowniczy odtworzył instrument wyłącznie na podstawie zachowanych fotografii. Późniejsze zestawienie gotowego instrumentu z wymiarami oryginału opublikowanymi w pracy prof. Piotra Dahliga wykazało zaledwie jednocentymetrową różnicę w wymiarach. Prawidłowo skonstruowany korpus oraz zestaw 85 strun zapewniają odpowiednią głośność i pełne, akustyczne brzmienie bez konieczności stosowania zewnętrznego nagłośnienia.
Rodzinna ciągłość i archiwalne nagrania
W audycji przypomniano również postać mojego kuzyna, Andrzeja Zajko, który naukę gry u dziadka rozpoczął w wieku pięciu lat. Jako ośmiolatek występował z Józefem Krupskim na Jarmarku Folkloru w Węgorzewie, a w kolejnych latach zdobywał wraz z nim najwyższe nagrody na Festiwalu Kapeli i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym (w kategorii „Duży-Mały”).
W strukturę programu włączono fragment archiwalnej audycji Radia Białystok z 1988 roku, zarejestrowanej przez redaktora Andrzeja Danilczuka. W zachowanym nagraniu Józef Krupski podkreślał, że muzykowanie i powrót do dawnych melodii dają człowiekowi siłę oraz poczucie życiowej energii.
Konfrontacja z odbiorem społecznym
Słaba znajomość tradycyjnych instrumentów strunowych we współczesnym społeczeństwie prowadzi do licznych nieporozumień. Cymbały bywają często mylone ze szkolnymi dzwonkami (nazywanymi potocznie „cymbałkami”).
Podczas moich pierwszych prób publicznego muzykowania na Starym Mieście w Elblągu przechodnie nierzadko dopytywali o zasilanie bateryjne lub ukryte w obudowie głośniki. Tego typu sytuacje pokazują, jak ważna jest stała obecność muzyki tradycyjnej w przestrzeni publicznej oraz wyjaśnianie podstaw czysto akustycznej budowy dawnych instrumentów.
🔊 http://ro.com.pl/piotr-krupski-cymbalista-z-elblaga-w-audycji-male-ojczyzny-we-wtorek-6-pazdziernika-po-godz-godz-19-10-zaprasza-anna-minkiewicz-zaremba/01236646


