Podczas badań terenowych na Wileńszczyźnie odwiedziłem cmentarz w Rudominie, zlokalizowany na północ od miejscowości przy ul. Mokyklos. Pochówki na tutejszej nekropolii mają duże znaczenie historyczne i społeczne. Spoczywają tu trzej cymbaliści wileńscy.
Stanisław Marcinkiewicz (1897–1949)
Urodził się w 1897 roku. Mieszkał w Żaściunach – wsi liczącej dziesięć domów, zamieszkiwanej prawie w całości przez rodziny Marcinkiewiczów. Był zamożnym człowiekiem; posiadał gospodarstwo, dużo ziemi oraz las, które dziedziczył po ojcu Kazimierzu i dziadku Janie. Grał na cymbałach, śpiewał i układał wiersze. Muzyki uczył się prawdopodobnie od swojego ojca.
W historii naszej rodziny zapisał się kluczowo – około 1925 roku nauczył gry na cymbałach wileńskich swojego siostrzeńca i chrześniaka, Józefa Krupskiego (mojego dziadka). Stanisław Marcinkiewicz zmarł 2 lutego 1949 roku.
![]() |
| Krzyż na grobie cymbalisty Stanisława Marcinkiewicza |
Piotr Kaczanowski (1934–2011)
Ostatni polski cymbalista wileński, który mieszkał na Wileńszczyźnie do końca swoich dni. Jego pełna biografia znajduje się w osobnym wpisie:
🌐 Piotr Kaczanowski – cymbalista wileński z Rudomina.
Urodził się w Jezierszczyźnie (obecnie Antupiai). Gry uczył się od 10. roku życia u Józefa Jurałowicza i jego córki Marii Zagubowicz. Od 16. roku życia grał w kapelach weselnych. Sam budował i naprawiał cymbały – pałeczki wykonywał m.in. z pleksiglasu z szyby samolotu strąconego w czasie wojny. Grał ze słuchu, potrafił grać z zasłoniętymi materiałem strunami. Mimo pracy w kołchozie dbał o polską tożsamość i posłał dzieci do polskiej szkoły. Pod koniec życia pełnił funkcję kierownika tutejszego cmentarza. Zmarł w 2011 roku, a na jego nagrobku wyryto cymbały.
![]() |
| Piotr Krupski przy grobie cymbalisty Piotra Kaczanowskiego |
![]() |
| Cymbały wygrawerowane na grobie Piotra Kaczanowskiego. Fot. Piotr Krupski. |
Władysław Marcinkiewicz (1928–1990)
Trzeci z cymbalistów pochowanych na rudomińskiej nekropolii to Władysław Marcinkiewicz. Pochodził z Żaściun, a gry na cymbałach uczył się od wspomnianego wyżej Stanisława Marcinkiewicza.
Obecność grobów tych trzech cymbalistów w jednym miejscu dobitnie pokazuje, jak silnym ośrodkiem tej tradycji było w XX wieku Rudomino i okoliczne miejscowości.



