Postanowiłem zorganizować spotkanie muzyczne dla dzieci w Przedszkolu Nr 5 w Elblągu. Poza chęcią przybliżenia najmłodszym tradycyjnego instrumentu, moją osobistą motywacją był fakt, że do tej właśnie placówki uczęszczają obecnie dzieci mojego brata.
Poniżej przedstawiam relację z tego wydarzenia, refleksję nad rolą edukacji muzycznej oraz rys historyczny samego obiektu, w którym mieści się przedszkole.
Wpływ kontaktu z żywą sztuką na rozwój dziecka
Impulsem do przeprowadzenia tego spotkania były również moje własne wspomnienia z dzieciństwa. Doskonale pamiętam czasy przedszkolne, kiedy placówkę odwiedzali artyści: muzycy, aktorzy oraz twórcy zajmujący się różnymi dziedzinami sztuki.
Tego typu inicjatywy mają mierzalny wpływ na rozwój najmłodszych:
Trwałość śladu pamięciowego: Bezpośredni kontakt z nietypowym instrumentem lub rzemiosłem artystycznym zapada w pamięć znacznie mocniej niż standardowe zajęcia teoretyczne czy odtwarzanie muzyki z nośników.
Kształtowanie przyszłych zainteresowań: Prezentacja żywej kultury w wieku przedszkolnym często staje się punktem zwrotnym, który w późniejszym, dorosłym życiu skutkuje rozwinięciem własnych pasji muzycznych.
Rozwój wrażliwości słuchowej: Brzmienie instrumentu pozwala dzieciom na naturalne osłuchanie się z dynamiką i barwą dźwięku, co stymuluje ich aparat poznawczy.
Historia obiektu przy ulicy Szańcowej
Przedszkole Nr 5 mieści się w Elblągu przy ul. Szańcowej 9, na terenie dzielnicy Zawodzie, w obszarze historycznej Wyspy Spichrzów. Urbanistycznie rejon ten, wraz ze Starym i Nowym Miastem, tworzył dawny średniowieczny system obronny Elbląga, stając się później centrum handlu zbożem.
Sam budynek placówki posiada ciekawą przeszłość przemysłową:
Okres międzywojenny: Gmach został zaprojektowany i wzniesiony na przełomie lat 20. i 30. XX wieku (szacuje się, że budowa trwała w latach 1929–1931). W tamtym czasie obiekt oraz przynależna do niego działka stanowiły zaplecze administracyjno-komunalne i magazynowe pobliskich zakładów metalowych G. H. Schichaua.
Okres powojenny: We wrześniu 1950 roku budynek został oficjalnie przekazany do użytkowania jako placówka oświatowa. Od tamtego momentu obiekt nieprzerwanie znajduje się pod zarządem Urzędu Miejskiego i realizuje funkcje edukacyjne.
Współcześnie jest to placówka trzyoddziałowa, przygotowana pod opiekę nad 64 dziećmi w wieku od 2,5 do 6 lat. Funkcjonalność piętrowego budynku z poddaszem rozdzielono następująco: na parterze zlokalizowany jest oddział dzieci młodszych wraz z zapleczem kuchenno-sanitarnym, na pierwszym piętrze mieszczą się dwa oddziały dzieci starszych oraz gabinet dyrektora, natomiast poddasze zajmuje administracja. Nieruchomość otacza duży ogród z wielogatunkowym, starym drzewostanem.
Przebieg prezentacji i reakcja słuchaczy
Podczas spotkania skupiłem się na stronie technicznej i brzmieniowej instrumentu. Opowiedziałem przedszkolakom o budowie cymbałów wileńskich, wyjaśniłem konstrukcję, a także zademonstrowałem prawidłowy sposób trzymania pałeczek. Oczywiście wykonałem też melodie z repertuaru mojego dziadka, które spodobały się.
Dzieci reagowały bardzo żywiołowo, wykazując duże skupienie podczas słuchania. Po zakończeniu części koncertowej praktycznie każdy uczestnik chciał osobiście spróbować uderzenia pałeczkami w struny. Na koniec zadałem całej grupie pytanie, czy gra na cymbałach jest trudna? Ku mojemu zaskoczeniu, przedszkolaki zgodnie odpowiedziały, że na cymbałach gra się łatwo. 😄
Fot. Wojciech Krupski
| Tak drogie dzieci wygląda pałeczka do cymbałów |
| Moi „studenci” |
| Do odważnych świat należy |
| Chłopiec się zainteresował |
