| Plakat zapowiadający wystawę |
W uroczystym otwarciu ekspozycji wzięła udział delegacja z Polski oraz przedstawiciele lokalnych władz i społeczności:
- Magdalena Górniak (dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie),
- Marianna Kulikowska (główna księgowa MKL),
- Ewa Białecka (etnograf i autorka scenariusza wystawy),
- Piotr Błaszko (muzealnik z Węgorzewa),
- Ryszard Łopatka (przedstawiciel powiatu szczycieńskiego),
- Günter van der Wall (przedstawiciel Niemieckiego Czerwonego Krzyża),
- Stanisław Adamaitis i Zygmunt Żdanowicz (radni rejonu wileńskiego),
- Piotr Ibianski (malarz, członek Twórczego Związku Polaków na Litwie „Elipsa”),
- mieszkańcy Niemenczyna i okolic.
Film: 📺 https://youtu.be/rmEmSIN8TUY
Bogata ekspozycja i żywa muzyka w Muzeum Etnograficznym
Pracownicy Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie włożyli ogrom pracy w przygotowanie wystawy, dbając o dopracowaną formę estetyczną i merytoryczną. Odwiedzający muzeum w Niemenczynie mogli zapoznać się z unikalnymi pamiątkami:
Plansze edukacyjne: Kilkanaście obszernych plansz w przejrzysty sposób przybliżało biografię, rys historyczny oraz drogę artystyczną Józefa Krupskiego.
Archiwalny album: Do wglądu gości oddano tradycyjny album ze zdjęciami dokumentującymi muzyczne występny dziadka oraz jego drugiego wnuka, Andrzeja Zajko.
Instrumenty i trofea: Na ekspozycji zaprezentowano oryginalne cymbały, na których Józef Krupski i Andrzej Zajko grali wspólnie od 1990 roku. W gablotach umieszczono również pamiątki osobiste, puchar i zdobyte dyplomy.
Interaktywny kącik muzyczny: Dużym zainteresowaniem cieszyły się dodatkowe cymbały udostępnione dla zwiedzających. Każdy mógł podejść, wziąć pałeczki do rąk i osobiście sprawdzić, jak brzmi ten instrument.
Dożynki w Pikieliszkach – tradycyjne melodie na stoiskach gmin
Kolejnego dnia, 29 września, uczestniczyłem w dożynkach rejonu wileńskiego w Pikieliszkach (Pikeliškės). To tradycyjne, masowe święto plonów gromadzące reprezentacje gmin z całego rejonu.
Miałem okazję grać na cymbałach przy stoiskach przygotowanych przez Niemenczyn, Mariampol oraz Rudomino. Występ na stoisku Rudomina miał dla mnie szczególne znaczenie sentymentalne – to właśnie na terenie tej gminy (w pobliskich Żaściunach) mieściły się korzenie naszej rodziny i to tam mój dziadek uczył się gry od swojego wujka Stanisława Marcinkiewicza.
| Na stoisku gminy Mariampol |
Śladami dawnych mistrzów: Kim jest Jonas Lechovickas?
30 września postanowiłem wyruszyć w trasę liczącą ponad 100 kilometrów do wsi Gilūtos w rejonie ignalińskim, aby odwiedzić 98-letniego cymbalistę Jonasa Lechovickasa. Z braku możliwości wcześniejszego kontaktu telefonicznego pojechałem bez zapowiedzi. Na miejscu okazało się, że Lechovickas trafił do szpitala z powodu problemów z sercem. Choć nie udało się spotkać osobiście, warto przybliżyć sylwetkę tego wyjątkowego muzyka.
Jonas Lechovickas (nazywany na Litwie dėdė Jonu – wujkiem Jonasem) to jedna z najważniejszych postaci tamtejszej etnomuzykologii:
Początki: Urodził się w 1920 roku we wsi Kalviškės (gmina Tverečius). Od 14. roku życia grał na bałałajce i gitarze, akompaniując bratu grającemu na mandolinie. Pierwsze cymbały kupił w 1945 roku za dwa litry bimbru (naminukė). Instrument ten mu nie odpowiadał, więc go sprzedał, a kolejne cymbały otrzymał w prezencie od kuzyna.
„Muzikantų muzikantas”: W środowisku zyskał miano „muzykanta nad muzykantami”. Występował na najważniejszych wydarzeniach kulturalnych, takich jak Święto Pieśni (Dainų šventė) czy Międzynarodowe Festiwale Folklorystyczne Baltica oraz Griežynė.
Repertuar i nauka: Słynął z wirtuozowskiego wykonywania polek i walców (m.in. Petersburgska polka, Pasiutpolkė), podespaców i krakowiaków. Swoją wiedzę przekazał wnukowi Gintarasowi Gečionisowi (1972–2008) oraz wielu młodym adeptom tradycyjnego muzykowania.
Wyjazd na Wileńszczyznę był dla mnie niezwykłą podróżą – pełną wzruszeń związanych z pamięcią o dziadku, radosnego muzykowania wśród lokalnej społeczności i obcowania z żywą historią instrumentu, który od pokoleń łączy ludzi po obu stronach granicy.
| W Gilūtos |
