Każda historia o ocalaniu tradycji muzycznej od zapomnienia ma swój wyjątkowy początek. Michał Żak jest wnukiem znakomitego cymbalisty wileńskiego Jana Czarneckiego, o którym miałem okazję wspominać na łamach tego bloga już kilka lat temu. Niedawno Michał podjął niezwykłe wyzwanie: postanowił powołać do życia instrument, który bezpośrednio nawiązuje do spuścizny jego dziadka.
Wspólnie z cenionym i niezwykle doświadczonym lutnikiem Ryszardem Wądołowskim z Olecka, Michał Żak zbudował nowe cymbały wileńskie. Instrument ten stanowi świadomą rekonstrukcję oraz udoskonaloną wersję dawnych cymbałów Jana Czarneckiego.
![]() |
| Michał Żak, Ryszard Wądołowski i nowe cymbały Fot. z archiwum Michała Żaka |
Ponieważ jeden obraz potrafi zastąpić tysiąc słów, a film potrafi jeszcze więcej, serdecznie zapraszam do obejrzenia niezwykle ciekawego materiału wideo dokumentującego to wydarzenie:
Ocalona historia: Od wileńskich Sitców do powojennych Gryfic
Jan Czarnecki (urodzony w 1927 roku we wsi Sitce Wielkie w dawnym województwie wileńskim) grał na cymbałach od dwunastego roku życia. Jego pierwszy instrument, stworzony przez wiejskiego stolarza Antoniego Gregorowicza, spłonął w 1943 roku podczas wojennej pożogi. Po wielu dramatycznych zwrotach losu, wojenny szlak Jana zakończył się na Pomorzu Zachodnim.
To właśnie w Gryficach powstał jego drugi instrument. Na prośbę młodego muzyka, wojskowy stolarz zbudował cymbały wileńskie, wykorzystując jako płytę rezonansową… czarną płytę ze starego, poniemieckiego fortepianu. Choć instrument miał skromny, niespełna dwuoktawowy zakres dźwięków, to właśnie ta czarna fortepianowa płyta nadała mu głębokie brzmienie. Z tym instrumentem Jan Czarnecki nie rozstawał się już do końca życia, grając na dożynkach, weselach i lokalnych potańcówkach, najpierw na Pomorzu, a później na Dolnym Śląsku i w Zgorzelcu.
Szkoła Mistrzów: Współczesna rekonstrukcja w Olecku
Tradycja ta przetrwała w pamięci wnuka. Choć oryginalny instrument dziadka (zmarłego w 2015 roku) był już wysłużonym zabytkiem obarczonym pewnymi dawnymi niedoskonałościami konstrukcyjnymi, Michał Żak postanowił stworzyć jego nowoczesną, pełnowymiarową replikę.
Proces powstawania tych cymbałów odbywał się w Olecku od 30 lipca do 25 października 2024 roku. Całe przedsięwzięcie zrealizowano w ramach prestiżowego programu „Szkoła Mistrzów Budowy Instrumentów Ludowych”, prowadzonego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca (NIMiT).
Wybór mistrza nie był przypadkowy – Ryszard Wądołowski to lutnik z wieloletnim, międzynarodowym doświadczeniem (w tym dwudziestoletnią praktyką w USA).
Parametry techniczne nowego instrumentu
W stosunku do instrumentu Jana Czarneckiego, nowa konstrukcja wprowadza istotne zmiany w strukturze akustycznej i wytrzymałościowej:
-
Zwiększenie liczby pasm: Nowe cymbały wyposażono w 19 pasm strun (w układzie po 4 struny na pasmo). Oznacza to rozbudowę instrumentu o 8 pasm w porównaniu z wersją Jana Czarneckiego, co bezpośrednio przekłada się na szerszą skalę instrumentu.
-
Wytrzymałość ramy: Łączny naciąg 76 strun generuje dużą siłę nacisku na konstrukcję. Aby zapobiec pęknięciom i odkształceniom dolnej płyty – co z czasem stało się wadą w starym instrumencie – zastosowano twardy klon na boki oraz odpowiednio wysezonowany świerk o drobnym, pionowym słoju na belki nośne.
Michał Żak udokumentował cały przebieg prac, w tym konstrukcję ramy, parametry fizyczne poszczególnych gatunków drewna, proces rzeźbienia rozet oraz wyliczenia proporcji mostków. Cały raport powarsztatowy, zawierający tabele, rysunki techniczne oraz analizę organologiczną, został opublikowany na stronie Muzyki Tradycyjnej.
Pełny materiał w formacie PDF jest dostępny bezpośrednio tutaj:

